Kariera gier 3D
Gra trójwymiarowa to dziś normalka. Czasem jest to tak oczywiste, że przestaliśmy zauważać, iż mamy przed oczami symulację trzech wymiarów. A przecież były takie czasy, w których trójwymiarowa gra była nie lada gratką.
Pierwsze gry które symulowały trzy wymiary zaczęły się pojawiać już w latach 80-tych. Oczywiście symulacja odbywała się na innych zasadach, zwykle był to obraz całkowicie wektorowy. Grafika wektorowa pochłaniała o wiele mniej pamięci, ponieważ cała przestrzeń 3D była jedynie zamarkowana liniami. Mimo to większość komputerów z tego czasu nie miała możliwości takiej grafiki odtwarzać. Sprzęt domowy dostępny w Polsce odtwarzał tylko bardzo skromne gierki rastrowe i oczywiście tekstówki. W latach 90-tych nastąpił dynamiczny rozwój grafiki komputerowej i mogła ona wreszcie wkroczyć „pod strzechy”. Jedną z pierwszych gier trójwymiarowych opartych na poligonach była Alpha Waves z 1990 roku, która działała pod DOSem. Między 1990 a 1995 nastąpił wielki skok jakościowy jeśli chodzi o gry komputerowe w ogóle. Producenci zaczęli się prześcigać w produkowaniu gier, które bądź zostały stworzone w programie do grafiki 3D albo działały na silniku 3D. W tym ostatnim przypadku zabawa była oczywiście o wiele lepsza, a gracze z pasją wczuwali się w trójwymiarowe światy. Jeśli chodzi o pomysłowość dotyczącą grafiki 3D była ona ogromna w tamtym czasie. Nie każdy mógł odpalić na swoim komputerze prawdziwą gierkę typu Quake czy Tomb Raider, dlatego produkowano gry, które korzystały z grafiki rastrowej, natomiast były tworzone, w całości lub tylko ich elementy, w trzech wymiarach (domy, postacie, krajobraz). Dobrym przykładem jest tutaj Heroes of Might and Magic III. W przypadku tej gry postacie i niektóre elementu graficzne zostały wygenerowane tą techniką. Do gry dołączone były piękne filmiki, w których możemy podziwiać wczesną animację 3D.
Technika oparta na poligonach bardzo się rozwinęła, gdy na ekrany zaczęły wchodzić filmy generowane komputerowo – chociażby pionierskie „Toy Story” czy nawet odświeżone „Gwiezdne Wojny”. Komputery osobiste były coraz szybsze, a więc i odbiorcy gier 3D coraz liczniejsi. Na początku XXI wieku pojawiły się prawdziwe arcydzieła stworzone w takiej technice. Celował tutaj kanadyjski artysta i producent – Benoit Sokal znany przede wszystkim jako autor genialnej „Syberii”. Cóż tu jeszcze dodać – ewolucja gier 3D trwa do dziś. Mamy do czynienia z coraz bardziej realistycznymi obrazami, z coraz lepszymi teksturami. Dziś trudno już czymś zaskoczyć graczy. To dobrze. Techniczne nowinki przestały kogokolwiek dziwić. Dziś, żeby zainteresować gracza trzeba zadbać o fabułę i dopracowanie artystyczne każdej produkcji.









